Pożegnanie zimy – spacer Nordic Walking (3 III 2012)

.

Pożegnanie zimy – spacer Nordic Walking (03.03.2012 r.)

Tekst i zdjęcia: Jacek Treichel

W miniona sobotę 3 marca 2012 r. 16 pasjonatów Nordic Walking odpowiedziało na wezwanie Adama. Miejsce spotkania – przystanek autobusowy przy oczyszczalni ścieków w Parskach. Punktualnie o 10.30 ruszyliśmy na trasę. Tuż za oczyszczalnią pierwsza atrakcja – schron Nr 2 należący do fortyfikacji linii Osy z 1939 roku. Zauważył i wskazał go nam Grzegorz. Adam nie byłby sobą, gdyby trasa prowadziła w sposób łatwy i przyjemny. Idąc wałem przeciwpowodziowym dotarliśmy do miejsca gdzie Osa wpada do Wisły. Po chwili odpoczynku wspinaczka prawie wysokogórska. Zdobyliśmy Góry Łosiowe – najwyżej położone miejsce w pobliżu Grudziądza.

Góry Łosiowe (0,2 km) to zalesiona wysoczyzna morenowa nad prawym brzegiem z kulminacją 88 m n.p.m. Punkt widokowy znajduje się na południowej, opadającej stromo ku Osie skarpie. Na wprost po przeciwległej stronie rozległej doliny Osy widoczna jest Kępa Forteczna, na której znajdują umocnienia z czasów pruskich. W samej zaś dolinie – pomiędzy linią Osy a Kępą Forteczną – rozlokowane są polskie bunkry z 1939 r. W Górach Łosiowych można zobaczyć niemieckie betonowe schrony z I i II wojny światowej[1].

Spory wysiłek, ale patrząc na roztaczająca się panoramę – warto było. Kolejnym punktem wycieczki był cmentarz mennonicki w Parskach. Tu wiedzą dzielił się niestrudzony Grzegorz. Jak się okazało, pozostali uczestnicy również posiadali niemałą wiedzę na ten temat. Dalsza trasa prowadziła przez  Nowa Wieś. Mogliśmy oglądać radiolatarnię służącą do naprowadzania statków powietrznych (pełna nazwa – bliższa radiolatarnia prowadząca L 326kHz), oraz obiekty wojskowe po byłej kompanii radiotechnicznej (222. kompania radiotechniczna (krt) podległa 22. batalionowi radiotechnicznemu (brt) z Nieżychowic k/Chojnic).

Po marszu przez las dokładnie o 14.00 zakończyliśmy spacer przy sklepie spożywczym na ul. 18 pułku ułanów pomorskich. Trzy i pół godziny efektywnego spaceru dobrze zrobiło mięśniom i układowi kostnemu. Organizm gdyby mógł na pewno podziękowałby swojemu właścicielowi. Po krótkiej naradzie przejazd autobusem linii Nr 13 i spotkanie w pobliskim Żaku. Tu nastąpiło pokrzepienie ciała, omówienie marszu oraz obietnica kolejnego, nieodległego spotkania. Ruszamy 31 marca – ze święconką!

[1] http://www.visitkujawsko-pomorskie.pl/rzeka-osa-,178,2,1124.html